środa, 28 listopada 2012

@@@@@Dziękujemy@@@@@@


Jest pogodny dzień jesienny,
więc pająki się zebrały,
bo schronienia czas im szukać
-aby zimę przetrzymały.


Pająk z panią Pająkową
babie lato cienkie tkają.
Na tych nitkach swoje dzieci
w inne miejsca przemieszczają.


Prądem wiatru przyleciała
górskim echem do nich w gości
- mała nutka, która niosła
dużo ciepła i radości.


Lśniące w słońcu pajęczyny,
jak gwiazdeczki wyglądają.
Na wiszących srebrnych nitkach
już maluszki się hustają!


Nutka wnet się przyłączyła.
- Wyżej! Wyżej chcę! – Wołała.
Przez otwarte wpadła okno!
- Gdzie ja jestem? – Wyszeptała.


Gdy skoczyła na komputer,
piękną gamę rozwinęła.
Uśmiechając się do słońca,
swą melodią mnie objęła.


Z mego domu odszedł smutek
i codziennie teraz gości
wesolutka, rozśpiewana
moja już – nutka radości.                                                                            Chcielibyśmy podziękować osobom z profilu wszystkie dzieci nasze sa ,za pamięć o nas i za piękny wierszyk i zdjęcie iskierki .DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!

wtorek, 27 listopada 2012

Kolejny spacerek


Szarody  ,ponuro nie lubie takiej pogody bo czlowiek nie wie co ma ze sobą zrobić .Dzisiaj był koljny spacer mimo chłodnej pogody dość długo spacerowałyśmy .Po powrocie do domku ,zjadłysmy obiad i Irminka bawi się z igorem więc moge krótka notke dodać .Cieszy mnie to ,że zabieg bedziemy mieli za sobą ,ale z drugiej strony się martwie .Staram się być dobrej myśli skoro wtedy się udało teraz też musi sie udać .
 Chcielibyśmy jeszcze serdecznie podziękować za kolejną wpłate na zbiórke dla Irminki                               http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince

poniedziałek, 26 listopada 2012

nowe wieści


Dzień po dniu szybko leci ,a u nas nawet dobrze z kupą ładnie ,i do tego dzwonili dzisiaj do nas bo 3 Grudnia jedziemy na zabieg do Poznania mamy nadzieje ,że zabieg obędzie się bez powikłan a szybko wrócimy do domu.Dzisiaj byłam  w mieście wiec maluszki zostały z babcią (Służba) a ja byłam Irmince po lekarstwa a teraz uciekamy zaraz spać życzymy miłej nocki i dobranoc.

niedziela, 25 listopada 2012

Niedziela


Witam kochani, U nas znomu problem z kupa troszke Irminka płacze przy kupie jakiś czas było dobrze ,ale ostatnio jadła pudingi czekoladowe  i dlatego teraz problem . Mamy też dobre wiadomosci bardzo chętnie pije tran sama jestem w szoku ,że pije bo wcześniej był płacz kiedy podawałam tran ,najwyrażniej oswoiła się ze  smakiem.Uciekamy zaraz na spacer . Dzisiaj troche szaro, ponuro ale nam pogoda nie przeszkadza i chociaż na godzinke wyjdziemy .Pozdrawiamy.

piątek, 23 listopada 2012

żabka i ropuch

To jes żabka Rerekum kiedy czytamy
A to ropuch druh jej kum
Żabka kumka z całej siły
Kumkaj ze mną kumie miły
ale ropuch nic nie kuma
tylko jakby nad czymś duma
Co tak myślisz drogi kumie?
Czy kum kumkać już nie umie?
Ależ umiem tobie psocę
dziś nie kumkam dziś rechocę                                                                                                                   Irminka lubi ,kiedy czytamy wierszyki ,naszej klusce apety wraca ładnie je ,teraz sobie śpi odpoczywa .Zrobiliśmy krótki spacer .Dzisiaj bardzo zimno więc czekamy na poprawe pogody i dalej będziemy spacerować.                                                                  

czwartek, 22 listopada 2012

Kolejny zabieg

 
 ON był mężczyzną potężnym,

o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie.
Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się.
On dbał, by niczego jej nie brakowało,
a ona zajmowała się domem i dziećmi.
Później dzieci dorosły,
pozakładały własne rodziny i odeszły.
Historia, jakich wiele.
Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech,

stawała się coraz bardziej wątła i blada.
Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka. Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.
Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.
Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł: - Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć... Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę.
Była to mała, drobna rączka, która zupełnie zginęła w potężnej dłoni mężczyzny.
Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem: - Ty nie umrzesz! - Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając. - Ponieważ ja cię potrzebuję! - To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś? Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać.
Dzisiaj czuję się doskonale.
A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją
w tak krótkim czasie. Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą".
Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość."


Dzisiaj obyło się bez niespodzianek malutka naszczęście się nie przesikała ,ale odebraliśmy wyniki żelaza i ma żelazo dobre ,ale spadła niedużo hemoglobina  więc będziemy musieli wybrać się do dermatologa .Wizyta u laryngologa nam wszystko rozjaśniła ucho wporządku ale nawaliły i to bardzo migdały wię jak już kiedyś wspominałam będzie zabieg ,ale najpierw trzeba ustabilizować serducho.Cały dzień spędziłyśmy w mieście więc padam na twarz pozdrawiamy .

środa, 21 listopada 2012

Wizyta u lekarza

  witam dzisiaj byłyśmy u lekarza po skierowanie na wyniki, pani doktor dokładnie obejrzała paznokcie i wysłała nas na wyniki ,ale mówi gdyby były wyniki dobre to wtedy do dermatologa mamy iśc .Więc poszłam z Irminką na wyniki pobrali krew z paluszka tak bardzo płakała ,że na wymioty ją brało ,potem pobiegłam z nia do szpitala do laryngologa i tam spotkała nas niespodzianka .Kiedy ,wyciągłam Irminke z wuzka okazało się ,że irminka się przesikała i była cała mokra ,przełożyłam wizyte i jutro do laryngologa mam nadzieje, że bedzie bez niespodzianek .pozdrawiamy 

wtorek, 20 listopada 2012

kolejne wyniki

Dzisiejszy dzień, był bardzo ciepły więc długo spacerowałyśmy a zaczełyśmy już o 9.00 rano .Zauważyłam ,że irmince pękaja paznokcie u nóżek nie wiem jaka może byc przyczyna może czegoś brauje w organiżmie .Jutro jedziemy zrobić wyniki,[żelazo,wapno},kiedyś malutka miała problemy z przyswajaniem wapna jej organizm ,wogule nie przyswajał wapna .Apetyt po malutku wraca ,jutro jeszcze mamy laryngologa i sprawdzenie migdałków ,więc trzymajcie kciuki ,żeby było dobrze.Uciekam bo póżno już i spać się chce.http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince
 

poniedziałek, 19 listopada 2012

Irminka zdrowa

Witam ,was kochani u nas wszystko ok mała smerfetka zdrowa już nawet nie ma śladu po kaszlu ,w końcu możemy chodzić na spacery , przez to ,że chorowała bardzo schudła i apetyt nadal słaby ,ale w nocy za to je . Bardzo mnie cieszy to,że choróbsko za nami . W środe do laryngologa sprawdzić ucho  i nasze migdałki mam nadzieje ,że bedzie ok .Ja uciekam bo potem będe farbować włosy mała zmiana się przyda coś dla odmiany .
 musze maszerować!!!::)))))))

środa, 14 listopada 2012

ŚRODA



Dodaj napis
witamy was, znów mi przyszło pisać na kolanie bo zasięg ucieka i internet dalej sie muli ,kończy nam sie antybiotyk więc już dzisiaj bedziemy mieli skierowanie do laryngologa .Brciszek Irminki pojechał do lekarza bo kaszel mu też nie odpuszcza.Irminka nie gorączkuje kaszel uciekł i katarek też więc można powiedzieć ,że malutka zdrowa ,zobaczymy jeszcze uszko mam nadzieje ,że bedzie ok .Wydaje się że jest całkiem dobrze \z uchem ,ale oceniać bedzie lekarz .Pozdrawiamy

poniedziałek, 12 listopada 2012

nic nowego

 
Nic nowego sie nie wydarzyło , nic nie zmieniło . Dni płyną są do siebie podobne . Nie jest ani lepiej ani gorzej.Irminka rysuje po swojemu łapie dlugopis i sobie bazgrze bardzo lubia rysować po swojemu  ładnie trzyma długopis w ręku .Czekamy aż skończy sie antybiotyk i pojedziemy do laryngologa i na wyniki zobaczyć czy wyniki w porzą

czwartek, 8 listopada 2012

I co tam u nas?

 "Grzeczne dzieci" - Grodzieńska Wanda   
Stoły ślicznie nakryte,
rączki czysto umyte,
każdy cierpliwie czeka
na swój kubek mleka.
Nie ma plam na fartuszku,
nie ma resztek w garnuszku.
Pod stołem nie ma śmieci
bo tu jadły grzeczne dzieci.

A teraz co tam u nas?Irminka pomału wraca do zdrowia jest wesoła,  uśmiechnięta  tylko apetyt troszke słaby ,ale znajdziemy sposób żeby sie poprawił .Kaszel ostry mija i w nocy śpi kaczuszka spokojnie jeszcze flegma się odrywa ,ale widać poprawe.Niedługo kolejna wizyta u laryngologa i wtedy cobaczymy co z Irminki uszkiem .Internet nadal chodzi słabo więc ,czekamy aż naprawią.                                                                                                                   @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ Przypomonamy o Irminki zbiórce :http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince Serdecznie zapraszamy!!!!!

wtorek, 6 listopada 2012

Kaszelkowo

Pisze tak bardzo szybko i na kolanie bo net nie chodzi zbytnio i Irminka ma straszny kaszel i musze przy niej siedzieć ,kaszelek nie pozwala spac mimo ,że malutka bierze leki i antybiotyki , wydzieline ,która jej sie biera na gardle i iminka połyka zamiast wypluwać nie umi wypluć ,tej flegmy więc ją zwraca .Teraz śpi wiec moge szybko coś napisać i bede zaraz uciekać więc jak bede miała wiecej czasu to sie odezwe jak tuptalinie się polepszy pozdrawiamy i przesylamy dla was buziaki!!!!!!!!!!!^ ^                                                            

niedziela, 4 listopada 2012

Pokrzywka

witam was serdecznie ,Irminka dalej na antybiotyku nrazie ,wycieku nie widać z uszka i to dla mnie dobra wiadomość ale pojawiła się pokrzywka na nóżce może to być reakcja na antybiotyk.Brała już wcześniej ten antybiotyk i nie było zmian skórnych będziemy dalej obserwować .Pozdrawiamy was gorąco.

piątek, 2 listopada 2012

kolejnny dzień

Udało nam się jakoś podłoczyć internet nie ma rewelacji chodzi słabo w t-mobile ciagle się psuje czekamy do maja do końca umowy ,trzeba bedzie zrezygnować nic nie daje do nich dzwonienie i zgłaszanie problemu .Irmince kaszel przeszedł na szczęście,teraz walczymy z katerem i uszkiem  .parowar spisuje się świetnie  .Irminka jest taka żywa wszędzie jej pełno,zapalenie uszków nie przeszkadza jej w zabawie i w wygłupach .Będziemy teraz szukać Kliniki w kórej mała ,będzie miała zabieg migdałków chcemy zroić zabieg w Szczecinie bo z Poznania przywiozłam ją z tym uszkiem i teraz męczymy się żeby wyleczyć .Laryngolog tak mocno odsysal wydzieline czego nie ,powinno się robić ,że małej poszła krew  z ucha .