wtorek, 29 stycznia 2013

Cisza!





witam was ,u nas panuje wirus Irminki braciszek się rozchorowałi zwraca i ma rozwolnienie oby malutka niczego nie złapała .Irmince ropieja oczy pamiętam ,że jak była noworodkiem to przy zapaleniu spojówek też tak ropiały nawet gorzej.Czyżby były znowu jakieś niezapowiedziane niespodzianki? Od wakacji zero wpłat cisza .Irminka nie ma apetytu jadła by tylko serki ,ale niestety nie mogę jej pozwolić jeśc samych serkow ,nie wiem co  się dzieje że mała bez apetytu czy tak ta pogoda działa na dzieci Irminki braciszek też nie chce jeśc .Ahh jak to sie muwi małe dzieci mały kłopot duże dzieci duuży kłopot niby powiedzenie ,ale coś w tym jest .Pogoda straszna na spacer nie ma jal isc ,ale na saneczki chodziliśmy puki była pogoda w miare .Teraz nam pozostaje siedzieć w domu .    Zaglądajcie na zbiórka mamy jeszcze baaaaardzo dużo do zebrania a chciałabym kupic Irmince krzesełko koszt takiego krzesełka to ok 900 zł http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince  Byłabym szcześliwa gdybyśmy nazbierali na krzesełko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz