sobota, 9 stycznia 2016

Ropne zapalenie skóry

 Choć zima jest w pełni , leki , mróz na dworze to my uwiezieni w domu .
Mimo , że masa spraw do załatwienia staram się , żeby blog był prowadzony regularnie .
Teraz zaczyna się kampania 1% podatku o ,, którym już pisałam to dzięki waszej pomocy możemy zapewnić Irmince płynność finansowa na jej wszystkie potrzeby  , leki i wyjazdy , których wcale nie jest mało , ulotki rozdane chociaż jedna część  została jeszcze jedna część .

Mamy małe urwanie głowy , a dni mi płyną szybciej i szybciej mam wrażenie że dzień to za , krótko , żeby wszystko do całości zrobić .
Kiedy już wieczorem Irminka śpi ja mogę na spokojnie usiąść i wrzucić kolejny post , przecież u nas tyle się dzieje , tyle mam do napisania .
Tyle jest nowych zdjęć , ale czasu tak mało .

Od kilku dni strach mi doskwiera , kiedy to na Irminki policzku zauważyłam niepokojące ugryzienie zaczerwienione jak by od komara , postanowiłam obserwować czy dalej będzie się coś działo .
Na początku wydawało się , że wszystko jest w porządku , kiedy to felernego dnia rano zauważyłam , ze zmiana jest duża , mocniej czerwona i ropna .
Pojechałam z rana do lekarza , nie czekając aż samo się zagoi .

Pech był taki , ze nie było naszej pani doktor , wiec poszliśmy do innej .
Pani doktor niestety nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie co to właściwie takiego jest i  skąd   wogule się to wzięło.
Przepisane zostały maści , jedna maść taka paskudna po , której skóra robi się żółta .
Po powrocie do domu wieczorem postanowiłam zrobić zdjęcie i  wysłać mmsem do naszego zaufanego lekarza .
Dostałam szybka odpowiedz , że Irmina ma ropne zapalenie skóry i jaka maść mamy zastosować .
Póki co smarujemy maściami przepisanymi od lekarki , ale w poniedziałek kontrola.
Trochę ta zmianę zasuszyło , ale w dalszym ciągu nie wygląda to dobrze .

Co by się stało gdyby zmiana rozniosła się po buzi??? , nawet nie chcę o tym myśleć  .
Irminka jest smarowana i obserwowana pod moim czujnym okiem , trzeba również pilnować , żeby tego nie dotykała ,  często przemywać i na zmianę smarować maściami , raz jedna raz druga .
Niestety Irminka jest bardzo podatna na takie rzeczy mimo że w domu używamy mydła antybakteryjnego i tak ja to nie uchroni od takich rzeczy .






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz