czwartek, 7 stycznia 2016

Ah ta pomidorowa babci

Nie ma chyba dla nas rodziców piękniejszego widoku jak zajadające dziecko swoja ulubiona potrawę.
Pomidorowa z makaronem przygotowana przez babcie Irminki , zjadana z apetytem mogła by być  jedzona przez Irminkę codziennie .
Fakt jest taki , ze dziecko musi jeść tez inne rzeczy niż na okrągło pomidorową z makaronem .

Irminka kiedy widzi druszlak szybko niczym pęd błyskawicy podbiega do kuchennej szafki pokazując na druszlak pełny  makaronu .
I ten jej cudowny uśmiech i mieniące się oczy .
Serce cieszy się ze szczęścia kiedy to makaron zostaje pogryziony z apetytem przez córkę.
Jeszcze może z rok temu zupa czy rosół z makaronem były mielone , dziś na szczęście nie musze tego robić , ponieważ Irminka makaron zaczęła gryźć , mielić i dosłownie żuje jak gumę.

Kiedy jest pomidorowa na obiad buzia Irminki nieustannie się rusza póki się nie skończy makaron .
A druszlak nie zostanie umyty i schowany .
To samo dzieje się z rosołem .

W kwestii smaku co do zupy pomidorowej , różnimy się z Irminka i to bardzo ja zaś nigdy nie przepadałam za pomidorowa a tym bardziej z ryżem ,Irmina za to pochłania  niczym smok wszystko z talerza po czym przynosi talerz i pokazuje , że chce jeszcze .

Ja jako dziecko zawsze uwielbiałam zupę barszcz biały robiony przez moja mamę , który mogłam mieć podawany codziennie .
Ta zupa do dziś dnia pozostała  moja ulubiona potrawa .
Smaki Irminki na dane potrawy pewnie jeszcze będą się zmieniać ale pomidorowa i rosół  w wykonaniu babci jest i tak najlepszy .

    


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz